Duża jednostka gospodarcza jest jak organizm ludzki – każdy organ i narząd musi funkcjonować poprawnie, aby całość nie zawiodła. Jeśli rozczarowałby mózg, nic już nie miałoby szans, by przywrócić właściwy bieg całości przedsięwzięcia. W rzeczywistości takim mózgiem firmy jest zarząd – czy to jedno czy wieloosobowy. Tak w gruncie rzeczy to on korzystając z pracy reszty ciała, urealnia jego przedsięwzięcia. Są organy, bez których organizm by nie przeżył mimo obecności mózgu, jak na przykład płuca. W rozplanowaniu pojedynczych komórek firmy płuca wolno skonfrontować do działu księgowości, bez jakiej całe przedsiębiorstwo szybko by przestało istnieć.

Kompatybilne prowadzenie ksiąg rachunkowych, odprowadzanie podatków i składek do ubezpieczenia – wszystkie kwestie finansowe niewątpliwie muszą być w firmie prowadzone. Tutaj nie ma wyboru, nie ma innej opcji – tak jak funkcji płuc nie przejmą inne organy – przetestuj certika.pl – certyfikacja ISO 9001. Istnieją naturalnie narządy, bez których ciało ma okazję funkcjonować, choć będzie wtedy lekko upośledzone – brak sekretarki przed gabinetem jednego z kierowników nakłada na niego samego znacznie większy zakres obowiązków, tak jak po wyeliminowaniu jednej nerki zwiększa się przepływ przez drugą. Organizm ludzki wobec tego ciągle żyje, niemniej jednak mózg musi bacznie obserwować poczynania jednej nerki. Takich porównań wolno by wymieniać wiele, niemniej jednak wystarczy zapamiętać lub po prostu zdać sobie sprawę z tego, że są w wielkich jednostkach takie komórki, których nie wolno pominąć przy jej aktywności. Przyszło nam żyć w czasach, gdzie Internet dopadł już każdą dyscyplinę życia społecznego. Sprzedaż towarów każdego typu, handel usługami (oraz to w najlepszym wykonaniu!), kursy oraz szkoły online, wirtualne leczenie… Ludzie coraz to mniej czasu spędzają w otoczeniu drugiego człowieka, a kontakty interpersonalne ćwiczą w wirtualnym świecie. Często okazuje się, iż nawet własnego szefa przedsiębiorstwa nie musimy nigdy spotkać osobiście, a przez cały okres współpracy będzie z nami jedynie wirtualnie. Człowiek zarządzający własnym interesem przez sieć internetową musi być de facto obrotny. Nie jest w końcu łatwo nadzorować podwładnych, których się nie widzi, a tylko widzi się wyniki ich pracy. Wypada mieć oczy dokoła głowy, pilnować nadanych terminów, a do tego konsekwentnie karać pracowników za nie wywiązanie się z umowy.

Dodaj komentarz